
Trenujesz regularnie, od poniedziałku do piątku pilnujesz jedzenia, a mimo to waga od kilku tygodni praktycznie się nie zmienia? Problem nie zawsze leży w treningu. Czasami warto spojrzeć na swój tydzień jako całość, a szczególnie na to, co dzieje się w weekend.
Jednym z częstych błędów podczas redukcji jest skupianie się wyłącznie na pojedynczych dniach. Możesz przez większość tygodnia utrzymywać rozsądny sposób odżywiania, ale jeśli sobota i niedziela wyglądają zupełnie inaczej, osiągnięcie deficytu kalorycznego może stać się znacznie trudniejsze.
Liczy się cały tydzień, a nie jeden dzień
Wyobraź sobie, że od poniedziałku do piątku jesz nieco mniej energii, niż potrzebuje Twój organizm. Regularnie ćwiczysz, jesteś aktywny i wszystko wydaje się zmierzać w dobrym kierunku.
Nadchodzi jednak weekend.
Wyjście do restauracji, większe śniadanie, przekąski podczas filmu, kilka słodkich napojów, deser czy wieczorne spotkanie ze znajomymi. Żaden z tych elementów sam w sobie nie musi być problemem. Jednak ich połączenie może znacząco zwiększyć ilość spożywanej energii.
W efekcie deficyt wypracowany przez kilka wcześniejszych dni może się znacznie zmniejszyć. Ty natomiast masz poczucie, że przez większość tygodnia „wszystko było dobrze” i zaczynasz zastanawiać się, dlaczego nie widzisz rezultatów.
Czy podczas redukcji trzeba zrezygnować z weekendów?
Nie.
Skuteczny sposób odżywiania powinien być możliwy do utrzymania przez dłuższy czas. Jeśli wymaga całkowitej rezygnacji ze spotkań ze znajomymi, restauracji czy ulubionych produktów, dla wielu osób będzie po prostu trudny do utrzymania.
Znacznie lepszym rozwiązaniem jest znalezienie równowagi.
Jeżeli wiesz, że wieczorem wychodzisz do restauracji, pozostałe posiłki nie muszą być równie obfite. Jeśli masz ochotę na deser, możesz uwzględnić go w swoim sposobie odżywiania zamiast traktować jako początek całego „cheat day”.
Warto również uważać na podejście: „od poniedziałku zaczynam od nowa”. Zdrowe nawyki nie powinny działać wyłącznie przez pięć dni w tygodniu.
Nie oceniaj efektów tylko na podstawie poniedziałkowej wagi
Po weekendzie masa ciała może być chwilowo wyższa również z powodów, które nie oznaczają przyrostu tkanki tłuszczowej. Większa ilość jedzenia, soli czy węglowodanów może wpływać między innymi na ilość wody w organizmie i zawartość przewodu pokarmowego.
Dlatego pojedynczy pomiar masy ciała nie zawsze pokazuje pełny obraz sytuacji.
Znacznie ważniejszy jest trend obserwowany przez kolejne tygodnie. Możesz dodatkowo kontrolować obwody ciała, wykonywać zdjęcia sylwetki w podobnych warunkach oraz obserwować swoje wyniki treningowe.
Konsekwencja jest ważniejsza niż perfekcja
Nie potrzebujesz siedmiu idealnych dni w tygodniu. Potrzebujesz sposobu działania, który jesteś w stanie utrzymywać przez kolejne miesiące.
Jeśli od dłuższego czasu nie widzisz efektów, przeanalizuj cały tydzień. Być może problemem nie jest brak treningów, ale duża różnica pomiędzy tym, jak funkcjonujesz w tygodniu, a tym, jak wygląda Twój weekend.
Nie musisz trenować więcej ani stosować coraz bardziej restrykcyjnej diety. Czasami największą zmianę przynosi po prostu większa regularność.
FitLink Polsk






